GMINNE


PRZEDSZKOLE W ŁASZCZOWIE

 RODO              tel: (84) 66 11 530

 

 

      Aktualne wydarzenia

 

Kochani w tym tygodniu obchodzimy bardzo ważne święto, Wasze święto, czyli Dzień Dziecka. Poznamy wierszyki i piosenki na tą okazję, przybliżymy sobie Wasze prawa i obowiązki, zapoznamy się z dziećmi na świecie.

Życzymy, aby ten tydzień sprawił Wam dużo przyjemności, aby na twarzach dzieci gościł uśmiech.

 

 Nasze prawa i obowiązki.

Zapraszam do zabawy: „Nasze zabawki”.

Kształtowanie umiejętności klasyfikowania ze względu na jedną lub dwie cechy.

Rodzic prosi dziecko, aby wzięło kilka dowolnych zabawek i usiadło z nimi.

Dziecko opowiada o jednej wybranej zabawce. Rodzic kładzie obręcz: Zapraszam do domku – obręczy zabawki:

(jedna cecha) w kolorze czerwonym / duże / małe / te, które mają głowę / do układania;

(dwie cechy) małe i z kołami / małe do układania / duże i plastikowe / miękkie i brązowe.

Dziecko za każdym razem odkłada zabawkę do obręczy, zwracając uwagę, czy zabawka spełniła kryteria wymienione przez rodzica.

 

Posłuchajcie wiersza Zabawa – nasze prawo” (W. Szwajkowski)

 

Dzieci mają różne prawa,

ale głównym jest zabawa,

więc popatrzmy w lewo, w prawo,

jaką zająć się zabawą.

Z kolegami albo sami,

bez zabawek, z zabawkami,

czy w mieszkaniu, czy na dworze,

każde z nas się bawić może.

Kto się bawi, ten przyznaje,

że zabawa radość daje,

i czas przy niej szybko leci,

więc się lubią bawić dzieci.

 

Spróbujcie odpowiedzieć na pytania:

Co dziecko lubi robić?;

Czym jest zabawa?;

W co Ty lubisz się bawić?;

Z kim lubisz się bawić?.

Rodzic mówi: Każde dziecko ma swoje prawa. Co to znaczy mieć prawo do zabawy? (burza mózgów).

Co to są prawa dziecka? Janusz Korczak powiedział kiedyś: „Nie ma dzieci, są ludzie”. I to jest prawda. „Dziecko to także człowiek, tylko że jeszcze mały...”. Przecież każdy dorosły kiedyś również był dzieckiem. Tak więc, podobnie jak każdy dorosły, dziecko jest właścicielem pewnych praw i wolności.

Nazywają się one prawami człowieka. Źródłem tych praw jest godność człowieka, zwana również człowieczeństwem. W Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zapisana jest ona w art. 30 

https://brpd.gov.pl/prawa-dziecka

Rodzic mówi: Oto Twoje prawa. Pokazuje dziecku planszę lub tworzy planszę razem z dzieckiem, naklejając obrazki przedstawiające: rodzinę, zabawę, wizytę u lekarza, serce, uczące się dziecko, grupę zaprzyjaźnionych dzieci. Dziecko opowiada o swoich prawach na podstawie ilustracji.

 

Moja zabawa” – zabawa rytmiczna z tekstem.

Dzieci mają różne prawa,

ale głównym jest zabawa,

więc popatrzmy w lewo, w prawo,

jaką zająć się zabawą.

Dziecko wyklaskuje tekst, wytupuje, idąc w kole, mówi tekst cicho i głośno, szybko i wolno, na wydechu, z pozycji kucznej, zaczyna cicho, powoli wstaje, kończy w pełnym wyproście głośno.

 

 Zabawy parateatralne na podstawie wiersza „Gdybym” (A. Widzowska-Pasiak)

 

Gdybym była żyrafą,

śpiewałabym za szafą.

Gdybym była kotkiem,

bób zmieniłabym w szprotki.

Gdybym była lwicą,

warczałabym za donicą.

Gdybym była barankiem,

dzwoniłabym pod gankiem.

Gdybym była kangurem,

w kieszeni miałabym dziurę.

Gdybym była słoniem,

trąbiłabym na balkonie.

A gdybym była sobą,

byłabym fajną osobą!

 

Rodzic pyta: Kto jest bohaterem wiersza?;

Kto mówi „gdybym”?;

Jakie postaci mógłby naśladować bohater i co wtedy by robił?

Rodzic kładzie przed sobą ilustracje przedstawiające: psa, konia, lwa, rybę, krowę, kota, węża (obrazkami do dołu). Dziecko losuje obrazek i, nie pokazując go, naśladuje wylosowane zwierzę według własnego pomysłu. Rodzic kładzie przed sobą ilustracje przedstawiające: mycie włosów, zębów, śpiewanie, taniec, rysowanie, bieganie, zamiatanie. Dziecko losuje obrazek i, nie pokazując go, prezentuje wybraną czynność ruchem, rodzice odgadują.

 

Nasze obowiązki” – kształtowanie prawidłowej postawy wobec swoich obowiązków.

Rodzic prosi, aby dziecko zrobiło lornetkę z dłoni, przyłożyło ją do oczu i rozejrzało się wokół.. Pyta: Jakie zmiany w pokoju można zauważyć?. Dziecko dzieli się swoimi spostrzeżeniami. Rodzic przypomina, że odkładanie zabawek po skończonej zabawie to jest jego obowiązek. Następnie pyta:

Co to jest obowiązek?;

Jakie masz jeszcze obowiązki?;

Jakie masz obowiązki w domu?

 

Rodzic prosi dziecko, aby zaśpiewało zaśpiewankę -zachęcankę do sprzątania zabawek.

Na porządek sposób mam,

Lalki tu, klocki tam. (x 2)

Jest to sposób doskonały,

Kłaść je tam, gdzie wcześniej stały.

Na porządek sposób mam

Lalki tu, klocki tam!

 

Po skończonej zabawie dziecko sprząta swoje zabawki.

 

Skacząca piłka” – utrwalanie nawyku mówienia na wydechu, kształtowanie słuchu mownego, usprawnianie czubka języka, utrwalanie prawidłowej wymowy głosek l, a..

Skacząca piłka - (Ewa Małgorzata Skorek)

 

Mała Ala piłkę ma. (dziecko naśladuje skaczącą piłkę, powtarzając za rodzicem zgłoskę „la”)

Piłka skacze:

La, la, la,

La, la, la.

Ala Ani piłkę da.

Piłka skoczy:

La, la, la,

La, la, la.

Ładnie fika piłka ta.

Piłka tańczy:

La, la, la,

La, la, la.

Piłkę łapie mała Ala.

Piłka skacze:

La, la, la, la,

La, la, la, la.

Czy ktoś wdzięku więcej ma

Od tej piłki:

La, la, la?

La, la, la.

Dziecko w lusterku obserwuje, jak układa się język w wymowie głoski l, a jak w wymowie a, dzieli się swoimi doświadczeniami. Po raz kolejny naśladuje piłkę podczas czytania wiersza przez rodzica. Zwraca uwagę na prawidłowy układ języka, zwłaszcza podczas jego pionizacji.

 

Rodzic daje dziecku kartki z rysunkiem piłki w kropki lub paski. Zadaniem dziecka jest starannie i kolorowo pokolorować piłkę.

 

 

„Brzydkie zwierzę” – praca malarska inspirowana wierszem. 

Rodzic recytuje wiersz. „Brzydkie zwierzę” (Danuta Wawiłow)

 

Jak mi ciocia albo wujek

Piękne farby podaruje,

Namaluję na papierze

Takie brzydkie, brzydkie zwierzę…

To jest pomysł do niczego!

Lepiej maluj coś ładnego!

Nie chcesz?... Czemu?... Nie rozumiem…

Bo ładnego ja nie umiem!

 

Odpowiedz na pytania: Jakie zwierzę namaluje bohater wiersza?;

Jak może wyglądać brzydkie zwierzę?;

Co może myśleć o sobie brzydkie zwierzę?.

Po rozmowie rodzic zaprasza do wspólnego namalowania brzydkiego zwierzęcia. Na stoliku przygotowane są farby, pędzel i woda w kubku. Przy stoliku dziecko wspólnie z rodzicem malują jedno brzydkie zwierzę.

 

Obrazy malowane wodą” – zabawa kreatywna w ogrodzie.

Dziecko otrzymuje duży pędzel i kubeczki z wodą. Rodzic prosi dziecko, aby namalowało wodne obrazy w ogrodzie (ściana budynku, parkan, chodniki). Rodzic tłumaczy, jak się zachowuje woda na płaszczyznach pionowych, a jak na poziomych, zwraca uwagę na parowanie wody w miejscach nasłonecznionych. Zachęca do tworzenia wspólnych, dużych obrazów.

 

Zburzymy wieżę” – zabawa z elementem rzutu do celu i konstruowania.

Najpierw dziecko buduje wieżę z kartonów (pudełka po butach)/klocków. Przy budowaniu dziecko powtarza rymowankę:

Pudełko pod,

pudełko nad,

będzie wieża

na sto dwa.

Na sygnał rzuca celując w wieżę woreczkami/piłkami.

 

Walka na kulki” – przestrzeganie zasad zabawy, rozróżnianie uczuć przyjemnych i nieprzyjemnych, ćwiczenia rozmachowe rąk. Rodzic i dziecko stoją w zaznaczonym miejscu. Każdy ma gazety. Zadaniem jest ugniatanie kulek i rzucanie w kierunku drugiej osoby, za linię oznaczoną skakanką. Nie wolno podnosić gotowych kulek, które dotarły w pobliże uczestników zabawy, za każdym razem trzeba ugnieść nową kulkę z gazety.

Wygrywa ta osoba, której udało się wrzucić więcej kulek za skakankę przeciwnika. Po skończonej zabawie dziecko zbiera kulki i wrzuca do worka, kulki przydadzą się do innych zajęć.

 

„Dyzio marzyciel” – swobodne wypowiedzi dziecka o marzeniach Dyzia oraz własnych.

Rodzic prosi dziecko, aby położyło się na dywanie na plecach i wysłuchało wiersza.

 

Dyzio marzyciel (J. Tuwim)

Położył się Dyzio na łące,

Przygląda niebu błękitnemu

I marzy…

Jaka szkoda, że te obłoczki płynące

Nie są z waniliowego kremu…

A te różowe, że to nie lody malinowe.

A te złociste pierzaste, że to nie stosy ciastek…

I szkoda, że całe niebo

Nie jest z tortu czekoladowego…

Jaki piękny byłby wtedy świat.

Leżałbym sobie, jak leżę,

Na tej murawie świeżej,

Wyciągnąłbym tylko rękę

I jadł… i jadł… i jadł…

Dziecko dzieli się spostrzeżeniami na temat wiersza. Odpowiada na pytania:

Co robił Dyzio na łące?;

O czym marzył?;

Co innego mogą przypominać chmury?

 

Poszukiwacze skarbów” – uwrażliwianie zmysłu dotyku, tworzenie pojęć nadrzędnych. Dziecko otrzymuje pudełko wypełnione kulkami z gazety, wśród kulek ukryte są skarby (np. przybory do malowania: pędzel, farba w zamkniętym kubeczku, farba w tubce, warzywa: marchew, buraczek, pietruszka; przybory do mycia: mydło w kostce, szczoteczka do zębów, pasta, drobne zabawki: samochodziki, klocki, mały pluszaczek, zabawkowe przybory kuchenne, owoce, zabawkowe sztućce). Zadaniem dziecka jest odszukanie skarbów w pudełku, nie można wysypywać gazetowych kulek. Dziecko próbuje podać nazwy przedmiotów pojęciem nadrzędnym.

 

Cztery lale” – stosowanie poprawnej formy gramatycznej liczebników porządkowych. Rodzic prezentuje dziecku sylwety lalek: lala w sukience w kropki, lala w białej bluzce, lala w czarnych bucikach, lala w sweterku na guziki. Sylwety mogą być prezentowane od lewej strony do prawej (z punktu widzenia dziecka).

 

Siedzą lale na tapczanie,

każda inne ma ubranie.

Pierwsza – sukienkę w kropki całą.

Druga ma bluzeczkę białą.

Trzecia ma czarne buciki.

Czwarta – sweter na guziki.

Dziecko na polecenie rodzica pokazuje i określa pierwszą, drugą, trzecią i czwartą lalkę, mówi, ile jest lalek. Rodzic zmienia układ lalek.

Siedzą lale na tapczanie,

każda inne ma ubranie.

Pierwsza – ma czarne buciki.

Druga sweter na guziki.

Trzecia ma bluzeczkę białą.

Czwarta – sukienkę w kropki całą.

Dziecko na polecenie rodzica pokazuje i określa pierwszą, drugą, trzecią i czwartą lalkę, mówi, ile jest lalek. Rodzic zmienia układ lalek.

Siedzą lale na tapczanie,

każda inne ma ubranie.

Pierwsza – ma bluzeczkę białą.

Druga sukienkę w kropki całą.

Trzecia sweter na guziki.

Czwarta czarne ma buciki.

Niezależnie od układu liczba lal nie zmienia się. Dziecko pokazuje lalkę, która ma sukienkę w kropki.

Która to lalka na tapczanie? – druga. Która lala ma czarne buciki? – czwarta. Która lala ma białą bluzkę? – pierwsza. Która ma sweter na guziki? – trzecia.

 

 

Posłuchajcie opowiadania „Nowa koleżanka” (Tomasz Kruczek)

 

Posłuchajcie, co się stało, kiedy byłam dzisiaj w przedszkolu! Nie zgadniecie! Mamy nową koleżankę. Przyjechała do nas z bardzo, bardzo dalekiego kraju, choć Tomek uważa, że wcale nie! Że ta koleżanka przyszła do nas wprost z kolorowej bajki z obrazkami. Zresztą sami osądźcie. Rano siedzieliśmy wszyscy grzecznie w kole i słuchaliśmy, jak nasza pani opowiada bardzo śmieszną historię o misiu, który jadł konfitury. Nagle drzwi się otworzyły i stanęła w nich pani dyrektor. Pani dyrektor trzymała za rękę małą ciemnowłosą dziewczynkę, która chyba troszkę się wstydziła, bo miała pochyloną głowę tak, że grzywka zasłaniała jej twarz, a kitki znad uszu sterczały pionowo w górę. Na plecach miała bardzo kolorowy plecak, a w ręku lalkę. – To jest wasza nowa koleżanka – powiedziała pani dyrektor. – Bądźcie dla niej szczególnie mili, bo przyjechała do nas z bardzo daleka. Z samych Chin. Ma na imię Różyczka, tak przynajmniej można przetłumaczyć jej imię, i od dzisiaj będzie chodziła do nas do przedszkola. – Ojej – zdziwił się Wojtek – z samych Chin? To strasznie daleko, chyba dalej, niż mieszka mój dziadek. – A gdzie mieszka twój dziadek, Wojtku? – spytała pani dyrektor. – W Anglii – z dumą odpowiedział Wojtek. – Chiny są dalej niż Anglia i trzeba podróżować w zupełnie inną stronę – powiedział Maciej. Maciej zawsze wszystko wie i jest bardzo mądry. Umie podobno nawet napisać swoje imię. Różyczka tymczasem podniosła głowę i wszyscy zobaczyliśmy, że ma okrągłą buzię i niesamowite skośne oczy. Zobaczyliśmy też, że lalka także miała skośne oczy i okrągłą buzię. – Ojej! – jęknął Tomek – ona jest chyba z jakiejś bajki! Mam taką książkę w domu. Tam są bajki z całego świata i tam jest obrazek z taką samą dziewczynką. – No coś ty – powiedział Wojtek – dziewczynka z bajki nie mogłaby chodzić do naszego przedszkola. – A do jakiego? – spytałam. – Do bajkowego – powiedział Wojtek bardzo pewny siebie. Kiedy tylko pani ogłosiła czas zabawy, podeszła do mnie i powiedziała:  Tolu, bardzo proszę żebyś się zaopiekowała Różyczką – powiedziała – pokaż jej zabawki i książeczki. – Dobrze, proszę pani – powiedziałam i od razu podeszłam do nowej koleżanki. – Cześć, jestem Tola – przedstawiłam się. – Chcesz się z nami pobawić? – Cześć! – krzyknął, podbiegając do nas, Tomek – Czy ty jesteś z bajki? Ja mam na imię Tomek i jestem rycerzem. Takim, co walczy ze smokami i ratuje księżniczki. A czy ty jesteś księżniczką? Różyczka popatrzyła na niego i odpowiedziała szybciutko w jakimś zupełnie nieznanym języku. – I co teraz? – zmartwił się Tomek. – Nic nie rozumiem. Ona mówi po chińsku, a ja nie znam chińskiego. Nawet Maciek nie zna. – Ale mnie zrozumiesz – szepnęła porcelanowa lalka – przecież ty znasz język zabawek. A język zabawek jest taki sam na całym świecie. I lepiej nie opowiadaj Różyczce, że walczysz ze smokami! U nas smoki są dobre i nikt z nimi nie walczy! – Dobre smoki? – Tomek zrobił wielkie oczy. – Czy wy jesteście z bajki? – Oczywiście, że nie – zaśmiała się lalka – jesteśmy z daleka, z Chin, a teraz będziemy mieszkać z wami w Polsce. Rodzice Różyczki prowadzą tu restaurację z chińskim jedzeniem. – O! Chińskie jedzenie – ucieszył się Wojtek – tata mnie kiedyś zabrał do takiej restauracji. To było pyszne. Tylko że trzeba było jeść pałeczkami. – Pałeczkami? – zdziwiłam się – jak to pałeczkami? – Zwyczajnie – powiedział Wojtek – masz dwa patyczki i nimi jesz jak widelcem. – I umiałeś tak jeść? – No nie! – strapił się Wojtek. – Zresztą widelcem też nie do końca umiem. – Wiecie co, w tych Chinach jest zupełnie inaczej niż u nas! – zadecydował Tomek. – Jedzą pałeczkami i mają dobre smoki. Dziwne to wszystko. Różyczka znowu powiedziała coś bardzo szybko i wyjęła z plecaka album ze zdjęciami. Usiedliśmy na dywanie, a dziewczynka zaczęła pokazywać nam te zdjęcia i tłumaczyć coś w swoim języku. – To jest miejsce, z którego przyjechaliśmy – powiedziała porcelanowa lalka – to są Chiny. A na tych zdjęciach była ulica zupełnie taka jak u nas, tylko nie było tylu samochodów, za to mnóstwo rowerów i motocykli. I był dom podobny do mojego, tylko miał więcej pięter. Było też przedszkole takie samo jak u nas, tyko wszystkie dzieci były podobne do Różyczki i nawet pani była do niej podobna. Było też ZOO, a w nim śmieszne biało-czarne misie. Było też zdjęcie święta obchodzonego na ulicy i był tam wielki kolorowy smok! Zupełnie inny niż te z naszych bajek. – Wiecie co? – powiedział Wojtek cicho. – W tych Chinach jest wszystko inne, a jednak bardzo podobne. Takie same domy i przedszkola, i dzieci. Na ostatnim zdjęciu było dwóch starszych ludzi. Siedzieli na ławce przed domem. Byli trochę dziwnie ubrani, ale uśmiechali się i machali rękami. – To dziadek i babcia Różyczki – szepnęła porcelanowa lalka – zostali w Chinach i ona bardzo za nimi tęskni. I rzeczywiście, dziewczynka przestała nagle mówić i bardzo posmutniała. Wyglądała tak, jakby miała się zaraz rozpłakać. – Nie martw się – powiedziałam i objęłam Różyczkę – jeśli będziesz bardzo tęsknić za babcią i dziadkiem, pojedziemy do moich. Podzielę się nimi z tobą. Też są bardzo mili! I choć pewnie mnie nie zrozumiała, to jednak przestała się smucić i znowu zaczęła coś szybko mówić, pokazując palcem to na mnie, to na Tomka i Wojtka. V Ależ oczywiście! – odparłam po polsku – będziemy się z tobą bawić i zostaniemy przyjaciółmi. Skąd wiedziałaś, o co jej chodzi? – spytał Tomek. – Przecież nie znasz chińskiego. – Ale znam inne dzieci – powiedziałam – a dzieci wszędzie są takie same. Chcą się bawić i mieć przyjaciół. Różyczka z przejęciem pokiwała głową. Dzieci wiele jest na świecie, więc kolegów można mieć w każdym kraju, w którym chcecie, Tylko trzeba tego chcieć.

 

Pytania do tekstu : Kto przyszedł do przedszkola Toli i Tomka?;

Czy Różyczka była z naszego kraju?;

Czy przyjechała z daleka?;

Czy dzieci rozumiały język, w jakim mówiła?;

Czy wyglądała tak samo jak inni?;

Co było w niej podobnego do nas?;

Za kim tęskniła?;

Czy koniecznie trzeba rozumieć inny język, żeby się razem bawić?.

 

 

Praca plastyczna – „Kwiat z naszych dłoni” (malowanie farbą, odciski na kartce).

 

Propozycje zabaw dla dzieci i rodziców:

 

– „Kostka lodu”– dziecko i rodzic otrzymuje plastikowy kubeczek z kostką lodu, zabawę wygrywa ta osoba, która poprzez swe kreatywne działania sprawi, że jego kostka rozpuści się najszybciej.

– „Wyścigi w kartonowych butach”– dziecko i rodzic mają na nogach kartonowe pudełka (pudełka po butach, ich dolna część z nacięciem, przez które można wsunąć stopę). Zabawa polega na pokonaniu toru przeszkód: slalom, przejście po krążkach, przejście nad linkami. Zabawa odbywa się w parach lub pojedynczo.

– „Bączki z guzików”– dziecko i rodzic otrzymuje duży guzik. Na twardej powierzchni wprawiają guzik w ruch obrotowy – tak jak bączki. Wygrywa ta osoba, której guzik najdłużej się kręcił.

– „Łaskotki”– dziecko w parze z rodzicem, każde z nich ma piórko w prawej ręce. Trzymając się za lewe ręce, łaskoczą się wzajemnie po twarzach. Zwracamy uwagę na delikatność w zabawie.

– „Banieczki z pięści”– dziecko zanurza dłoń w płynie do baniek, zwija dłoń w luźną pięść i dmucha.

– „Obrazy z baniek”– rodzic przyczepia do ściany duże kartony, płyn do baniek rozdziela do trzech pojemników i zabarwia barwnikami spożywczymi. Dziecko zanurza słomki w płynie, dmucha bańki tak, aby rozprysły się na kartonie.

Zabawy można przeprowadzić w ogrodzie.

- „Kotki i piłeczki” – zabawa z elementem czworakowania.

Dziecko otrzymuje miękką piłeczkę, dziecko naśladuje kota: w pozycji na czworakach bawi się piłką, toczy ją przed sobą; kładzie się na grzbiecie, toczy piłkę pomiędzy łapkami; wykonuje koci grzbiet, gdy piłka jest pod nim, przeciąga się; siedzi na piętach, opiera dłonie o piłkę, przesuwa piłkę jak najdalej od siebie, ciągle ją trzymając.

- „Co do czego pasuje?” – tworzenie własnych kolekcji, klasyfikowanie według podanej cechy.

Rodzic rozkłada bardzo dużo obrazków przedstawiających artykuły spożywcze, ubrania i zwierzęta. I prosi dziecko, aby wybrało obrazki, które do siebie pasują (minimum trzy). Przeznaczony czas na zabawę to 3-5 minut. Dziecko prezentuje swoje wybory i opowiada o swoich kolekcjach.

Rodzic rozkłada trzy obręcze na dywanie, przy jednej jest przymocowany obrazek talerza, przy drugiej – szafy, przy trzeciej – napis zoo. Mówi: Popatrz na swoje obrazki: gdzie one będą pasowały?. Dziecko tworzy kolekcje w oparciu o pojęcia nadrzędne: coś do jedzenia, ubrania, zwierzęta.

Rodzice mogą poprosić swoje pociechy, o to, aby wskazały pierwszy dzień nowego miesiąca na kalendarzu, aby wypowiedziały jego nazwę raz cicho raz głośno, z podziałem na sylaby lub z podziałem na głoski. Można spytać dzieci: Co kojarzy się im z czerwcem? (Dzień Dziecka, Dzień Ojca, koniec roku szkolnego, początek lata i wakacji, truskawki, czereśnie itp.)
Słuchanie piosenki o prawach dziecka:
„Piosenka o prawach dziecka”
słowa i muzyka: Jerzy Kobyliński
Mam prawo żyć.
Mam prawo być sobą.
Czuć się bezpiecznie, wolną być osobą.
Mam prawo kochać i kochanym być.
Nie można mnie krzywdzić, poniżać i bić.
Dziecka prawa poważna sprawa
Dziecka prawa to nie zabawa
Mogę się śmiać
Może się dziać pięknie
Pragnę być zdrowy, rosnąć w swoim tempie.
Mam prawo wybrać sam przyjaciół swych
Nie można mnie zmuszać do uczynków złych.
Mam prawo śnić
Mam prawo być inny
Mogę być słabszy lecz nie czuć się winny.
Mam prawo śpiewać głośno kiedy chcę
Mam prawo płakać cicho, gdy mi źle.
 
Pytania do piosenki:
O czym jest piosenka?
O jakich prawach dziecka jest w niej mowa?
Prawda – nieprawda – zabawa ćwicząca logiczne myślenie. Jeśli zdanie jest prawdziwe dzieci klaszczą, jeśli nieprawdziwe – tupią nogami.
– Nikt nie może zmusić mnie do robienia złych rzeczy,
– Mogę zmusić kolegę, żeby grał ze mną w piłkę,
– Nikt nie może czytać moich listów bez pozwolenia,
– Mogę bawić się tylko z kolegami, których wybierze mi  (imię dziecka)
– Mogę uczyć się wszystkiego, co mnie zaciekawi,
– Mam prawo do tajemnic i własnego zdania,
– Mogę bawić się tylko  z koleżankami , które wybierze (imię dziecka)
– Nikt nie może mnie poniżać, krzywdzić i bić.
Jeśli dzieci pamiętają swoje prawa można poprosić je, aby te najważniejsze dla nich, namalowały dowolną techniką. Podczas tworzenia pracy plastycznej mogą słuchać wcześniejszej piosenki.
Teraz trochę ruchu. Zabawa z gazetami. https://youtu.be/-v3t0Ks0dQk
„Dzieci Świata” , to wiersz W. Faber, dzięki któremu rodzic, czytając go, może przybliżyć swojemu dziecku trochę ciekawostek geograficznych. Może porozmawiać z dzieckiem na temat treści utworu, zadając następujące pytania: Z czego śmiały się afrykańskie dzieci i dlaczego? Gdzie mieszkają Eskimosi? Zwraca uwagę, na to że ludzie  ci nie lubią, gdy się do nich tak mówi, że wolą jak się ich nazywa Innuitami. Czy dzieci znają inne narodowości?
W Afryce w szkole na lekcji,
Śmiała się dzieci gromada,
Gdy im mówił malutki Gwinejczyk,
Że gdzieś na świeci śnieg pada.
A jego rówieśnik Eskimos,
Tez w szkole w chłodnej Grenlandii,
Nie uwierzył, że są na świecie
Gorące pustynie i palmy.
Afryki, ani Grenlandii
My także jak dotąd nie znamy,
A jednak wierzymy w lodowce,
W gorące pustynie, w banany.
I dzieciom z całego świata,
chcemy ręce uścisnąć mocno
i wierzymy, że dzielni z nich ludzie,
jak i z nas samych wyrosną.
 
Po tej lekturze zapraszamy do zabawy  ruchowej „Dotknij”. Polega ona na podskakiwaniu dziecka po pokoju. Kiedy rodzic powie nazwę jakiegoś przedmiotu znajdującego się w domu, dziecko musi jak najszybciej go dotknąć.
 
Dzieci słuchają wiersza S. Daraszkiewicza ,, Kolorowy pociąg”
 
Jedzie, jedzie pociąg dookoła świata,
w barwnych chorągiewkach, kolorowych kwiatach.
A w pociągu olbrzymia gromada,
i na każdej stacji, ktoś jeszcze dosiada.
Wsiadajcie pasażerki i pasażerowie,
lecz niech każdy o sobie opowie.
 
Ja jestem Murzynka, mam kręcone włosy,
daję wam w podarku, dwa duże kokosy,
a może nie wiecie, co to znaczy kokos?
To palmowy orzech, co rośnie wysoko
 
W niskim ukłonie, czoło chylę,
mam dla was figi i daktyle.
Przyjeżdżam do was na wielbłądzie,
kto ma odwagę, niech wsiądzie.
 
 
Mam dwie pałeczki zamiast łyżeczki
i pałeczkami jem ryż z miseczki.
Piszą pędzelkiem, sypiam na matach,
a mój podarek - chińska herbata.
 
Na zielonym stepie, stado wołów pasam,
łapię dzikie konie, przy pomocy lassa.
Lasso to jest długa, bardzo długa lina,
a moja ojczyzna, zwie się Argentyna.
 
Francja jest złota i zielona,
Francja ma słodkie winogrona.
Rodacy moi z tego słyną,
że robią wino, dobre wino.
 
Jedzie, jedzie pociąg dookoła świata,
w barwnych chorągiewkach, w kolorowych kwiatach.
Kolorowy pociąg wesoła muzyka,
a więc proszę wsiadać, proszę drzwi zamykać.
 
Już ruszył nasz pociąg i gwiżdże i mknie.
Jak dobrze, jak milo, że zabrał i mnie.
Śpiewamy piosenkę, bębenka nam brak,
a koła wirują: tak, tak, tak, tak, tak.
 
Pytania do wiersza:
1. Jakiej narodowości dzieci wsiadały kolejno do pociągu?
2. Jak nazywały się kraje, z których pochodziły?
3. Czy pamiętacie, w jakiej kolejności wsiadały dzieci?
4. Kto pierwszy wsiadł do pociągu?
5. Kto wsiadł ostatni?
6. Kto je ryż pałeczkami?
7. Jak się jeszcze przedstawiło chińskie dziecko?
8. Jak spędza dzień dziecko w Argentynie?
9. Z czego słynie Francja/
10. Co można powiedzieć o dziecku z Polski – jak wygląda, co lubi robić, co lubi jeść?
11. Czy wszystkie dzieci w Polsce są takie same?
12. Czy w rzeczywistości dzieci opisane w wierszu zawsze tak wyglądają i się zachowują?
Rodzic zwraca uwagę na to, że dzieci w wierszu są przedstawione w bardzo uproszczony sposób. W rzeczywistości niezależnie od regionu świata, który zamieszkują, mogą różnie wyglądać, lubić różne rzeczy. Wszystkie dzieci na świecie łączy chęć zabawy, miłość do opiekunów. Warto rozmawiać z dziećmi o tym, w jaki sposób należy mówić o osobach np. o innym kolorze skóry, by ich nie urazić. ( W wierszu ,, Kolorowy pociąg” występują dzieci z RPA, Arabii Saudyjskiej, Chin, Francji i Argentyny). Dzieci mogą ułożyć z Alfabetu wyrazy Polka i Polak.
1. Wykonaj pracę plastyczną:"Pociąg marzeń" - z czasopism, kolorowanek, gazet wytnij obrazki przedstawiające różne sprzęty i przedmioty do zabawy (piłki, drabinki, skakanki) naklej je na kartonie, dorysuj dowolne elementy i stwórz piękny obrazek.
2. Narysuj tęczę uwzględniając prawidłowe kolory - możesz poprosić o pomoc rodzica.
3."Moja wyspa marzeń" - narysuj siebie na wyspie, gdzie chciałbyś spędzić miło czas.
4. "Oto ja"- mój portret.
Jeśli masz ochotę to podziel się fotografiami swoich prac na stronie facebook.
 
A teraz trochę zabawy:
1."Rzeka słów" rodzic podaje pierwsze słowo, a dzieci dodają kolejne.Każde słowo musi zaczynać się głoską, którą kończyło się poprzednie, np.tygrys - smok -  kura - arbuz  ....itp
2."Rybak" - gracze siedzą naprzeciwko siebie, z wyciągniętymi dłońmi ( dłonie to ryby).jedna osoba trzyma od spodu, druga przykrywa je swoimi. Mówimy tekst: Łowiłem ryby przez noc całą, ale złowiłem ich bardzo mało. Po tych słowach próbuje znienacka klepnąć dłonie które są na wierzchu. Potem zmiana ról.
3." Ciepło - zimno" - jedna osoba chowa jakiś przedmiot i daje wskazówki ciepło - czyli blisko i zimno - czyli daleko. I potem zmiana ról.
4. "Ojciec Szymon każe" - na środku stoi jedna osoba - Szymon i pokazuje wymyślone przez siebie figury. Należy się zmieniać miejscami.
5. "Raz dwa trzy Baba Jaga patrzy" - jedna osoba to Baba Jaga stoi tyłem, na jej słowa "raz dwa trzy Baba Jaga patrzy"szybko poruszamy się w jej stronę.Kiedy wypowie "patrzy"stajemy w bezruchu. Wygrywa ten kto pierwszy ją dotknie.
6. "Skarby z wyspy marzeń" - jedna sosba ma zawiązane oczy, a druga podaje przedmiot do ręki i należy rozpoznać co to jest.
W tym tygodniu prosimy o uzupełnienie Kart pracy o tematyce Dzień dziecka.
Pozdrawiamy i życzymy przyjemnej pracy i zabawy.Wasze panie.
 
Teraz czas na gry interaktywne, które rozwiną Waszą spostrzegawczość, pamięć oraz koncentrację.
Aby zagrać kliknijcie w poniższe linki. Wykonujcie zadania zgodnie z poleceniem.
2. Zapamiętywanie kolejności obrazków https://view.genial.ly/5ebdaea3d5c84b0d8fb824ea
 

1. „Jakie są moje prawa i obowiązki?” – rozmowa na temat praw i obowiązków dziecka na podstawie doświadczeń dziecka, wiersza Janusza Korczaka Prawa dziecka i fragmentu opowiadania Baśń o ziemnych ludkach Juliana Ejsmonda.

Prawa dziecka

Janusz Korczak

 

Niech się wreszcie każdy dowie

i rozpowie w świecie całym,

że dziecko to także człowiek,

tyle że jeszcze mały.

Dlatego ludzie uczeni,

którym za to należą się brawa,

chcąc wielu dzieci los odmienić,

stworzyli dla Was mądre prawa.

Więc je na co dzień i od święta

Spróbujcie dobrze zapamiętać:

Nikt mnie siłą nie ma prawa zmuszać do niczego, a szczególnie do zrobienia czegoś

niedobrego.

Mogę uczyć się wszystkiego, co mnie zaciekawi i mam prawo sam wybierać, z kim się będę

bawić.

Nikt nie może mnie poniżać, krzywdzić, bić, wyzywać, i każdego mogę zawsze na ratunek

wzywać.

Jeśli mama albo tata już nie mieszka z nami, nikt nie może mi zabronić spotkać ich czasami.

Nikt nie może moich listów czytać bez pytania, mam też prawo do tajemnic i własnego

zdania.

Mogę żądać, żeby każdy uznał moje prawa, a gdy różnię się od innych, to jest moja sprawa.

Tak się tu w wiersze poukładały

prawa dla dzieci na całym świecie,

byście w potrzebie z nich korzystały

najlepiej, jak umiecie.

Dziecko – na podstawie wiersza i swoich doświadczeń – mówi, do czego ma prawo.

 

Obowiązki dzieci

Julian Ejsmond (fragment opowiadania Baśń o ziemnych ludkach)

 

W głębi ziemi wśród korzeni

żyją sobie ziemne ludki...

Ród to miły i wesoły,

i potężny, choć malutki.

Podczas zimy, gdy na świecie

srogie mrozy i wichury,

ziemne ludki zamieszkują

kretowiska, mysie dziury...

Ale skoro złote słonko

promieniście znów zaświeci,

matka – Ziemia budzi ze snu

ukochane swoje dzieci.

Malcy biorą się do pracy,

pełni szczęścia i wesela,

jeden szczotką i grzebykiem

czesze złote włoski trzmiela.

 

Drugi skrzydła chrabąszczowi

myje gąbką, co ma siły.

Pieszczotliwie doń przemawia:

„Chrabąszczyku, ty mój miły”.

 

Trzeci zasiadł do malarstwa:

chwyta żuczki, chrząszcze, larwy

i odnawia na ich szatkach

świeżą farbą zblakłe barwy.

 

Rodzic zadaje dziecku pytania: Gdzie żyją ziemne ludki? Matka – Ziemia budzi je wiosną,

aby zabrały się do pracy. Jakie są ich obowiązki? Kogo przypominają te ziemne ludki? Czy

one żyją naprawdę? Te ziemne ludki miały różne obowiązki. Jakie ty masz obowiązki w

domu? Jakie są twoje obowiązki w przedszkolu?

 

2. Praca plastyczna - proponuję ulepienie ziemnych ludków z plasteliny oraz namalowanie kwiatu paproci. Do wykonania zadania będą potrzebne: kartki, kredki, plastelina.

 

3. „Międzynarodowa przywitanka” – przywitanie w różnych językach.

Dziecko słucha przywitań w różnych językach. Powtarza usłyszane na nagraniu powitania,

wita się z domownikami w wybranym przez siebie języku.

Nagranie dostępne tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=ClUEhHlBEMY

 

4. „Simama ka” – zabawa afrykańskich dzieci.

Tekst afrykańskiej rymowanki:

Simama ka, simama ka,

ruka ruka ruka, simama ka,

tembeja kimbija, tembeja kimbija,

ruka ruka ruka simama ka.

 

Ruchy dziecka:

Simama – kuca,

ka – wstaje,

ruka – klaszcze lub tupie,

tembeja kimbija – obchodzi krzesło dookoła lub obraca się wokół własnej osi.

Dziecko bawi się dwa razy. Za drugim razem śpiewa i porusza się dużo szybciej.

 

5. „Mój przyjaciel”- słuchanie wiersza A. Frączek czytanego przez rodzica.

 

Mój przyjaciel daję słowo,
jest osobą wyjątkową!

Umie robić zamki z piasku,
po podwórku biega w kasku.
I dla innych się naraża
jak policjant albo strażak.

Czasem bywa też piratem,
co na statku ma armatę.
Raz rycerską nosi zbroję,
innym razem jest kowbojem.

Kiedy się spotkamy w parku,
to podzieli się koparką.
I pożyczy mi łopatkę
lub wiaderko w żółtą kratkę.

Bardzo lubi mleczne krówki,
i czerwone ciężarówki.
Piłkę nożną kopie w błocie,
z kotem ściga się po płocie.

A w kieszonce od spódniczki,
trzyma procę i kamyczki.
Mój przyjaciel daję słowo
Jest dziewczynką wyjątkową!

 

Po wysłuchaniu wiersza dziecko udziela odpowiedzi na temat przyjaciół i przyjaźni.

Rodzic pyta:

- kogo możemy nazwać przyjacielem?
- jaki powinien być przyjaciel?
- w jakie zabawy mogą się bawić przyjaciele?

 

 

6. Posłuchajcie piosenki "Mam przyjaciela".

https://www.youtube.com/watch?v=mGsicfW_yG8

 

7. Opowiedz o swoim przyjacielu, narysuj co lubisz z nim robić.

 

8. Jestem małym sportowcem - zabawy ruchowe.

 

  • Samochody (potrzebne materiały: dwie kartki czerwona i zielona)- dziecko wyobraża sobie, że jest kierowcą i w rękach trzyma kierownicę samochodu. Kiedy rodzic podniesie do góry kartkę w kolorze zielony, porusza się w różnych kierunkach; kiedy trzyma kartkę czerwoną – zatrzymuje się.

  • Skłony w przód (potrzebne materiały: piłeczki) – dziecko z rodzicem lub rodzeństwem stają tyłem, w rozkroku, w niewielkiej odległości do siebie. Zamieniają się piłeczkami, podając je sobie w skłonie, między nogami, potem podają sobie piłeczki nad głowami. Podczas wykonywania ćwiczenia dzieci starają się nie uginać nóg w kolanach.

  • Na jednej nodze (potrzebne materiały: mała poduszka lub pluszak) - dziecko staje na jednej nodze, drugą ugina i kładzie na niej poduszeczkę lub pluszaka. Wytrzymuje, licząc do czterech. To samo ćwiczenie wykonuje na drugiej nodze.

  • Skoki  (potrzebne materiały: kilka pluszaków)– dziecko układa pluszaki na ziemi, równo jeden za drugim, w odległości kroku. Skacze jak pajacyk, wykonując nad każdym pluszakiem rozkrok, a za pluszakiem – odskok. Ćwiczenie wykonuje wolno.

 

 

9. Jestem podróżnikiem – wysłuchanie i rozmowa na temat wiersza Urszuli Piotrowskiej.

 

Zapakuję plecak i w podróż wyruszę. (dziecko dłońmi dotyka barków i maszeruje w miejscu)

A dlaczego? A dlatego, bo świat poznać muszę. (zatacza rękami wielki krąg)

Szlak mojej wędrówki już narysowany. (patrzy na otwartą lewą dłoń)

Jedną mapkę mam dla siebie, a drugą dla mamy. (wodzi palcem wskazującym prawej ręki po

wew. części lewej dłoni)

Na żaglówce z kory przepłynę kałużę. (unosi ręce do przodu, na wysokość klatki piersiowej udaje, że trzyma się burty)

I na wyspie podwórkowej zatrzymam się dłużej. (jw. buja się)

Potem w piaskownicy poszukam oazy. (siada na podłodze i dotyka jej, udając, że kopie dłońmi w piaskownicy)

Na pustyni przecież wszystko może się wydarzyć. (jw.)

Na lwa się zaczaję, bo tu śladów wiele. (wstaje, robi z dłoni daszek nad oczami)

I zostanę najsłynniejszym w świecie tropicielem. (spogląda przez otwór powstały przez połączenie czubków palców: kciuka i wskazującego)

Gdy skończę wyprawę po lądach i wodach, (maszeruje)

wtedy chętnie wam opowiem o moich przygodach. (jw.)

Omówienie treści wiersza.

R. zadaje dziecku pytania: Dlaczego chłopiec zapakował plecak i wyruszył w świat? Jak będzie zwiedzać świat? Na jakie zwierzę chciałby się zaczaić? Gdzie będzie chłopiec bawił się w podróżnika?

Pozdrawiamy, życzymy miłej nauki i zabawy.